Współpracę z Tomkiem rozpoczęliśmy niewiele ponad rok temu. Przyszedł on do mnie z zamiarem poprawy swojej siły i sprawności, ponieważ chciał stać się lepszym futbolistą. Po wstępnych obserwacjach i testach, okazało się jednak, że celem nadrzędnym stało się coś zupełnie innego. Tomek miał zaawansowaną skoliozę kręgosłupa. Nie mogliśmy więc zaplanować treningu i działać zdalnie - konieczna była praca personalna.

→ Sprawa nie była prosta jak w przypadku hiperkifozy czy hiperlordozy. Potrzebowaliśmy dużo pracy asymetrycznej, wzmacniania jednej strony pleców przy jednoczesnym rozluźnianiu drugiej, pracy symetrycznej tam gdzie się dało, poprawy zdolności motorycznych przy jak najmniejszej ingerencji w obecną wadę postawy. Trenując 2-3 razy w tygodniu na siłowni oraz grając w futbol amerykański (ciężko o równie kontaktowy sport) wydawało się, że robimy jeden krok w tył i dwa kroki do przodu. Po ponad roku współpracy, mimo że cały czas pracujemy nad poprawą, efekty są naprawdę niesamowite.

→ Tomek współpracował już wcześniej z fizjoterapeutą i mimo, iż efekty były zadowalające, to nie były trwałe. Zabrakło kluczowego elementu jakim był trening siłowy. Same mobilizacje i prace korekcyjne to nie wszystko. Bez solidnego gorsetu mięśniowego, kręgosłup znów wracałby do kompensacji.

 

Zaawansowana skolioza przed i po zastosowaniu treningu siłowego

 

Ogromne podziękowania dla Marek Dominiak. Ciągle powtarzam, że to co on wyrabia na swojej kozetce to jest jakaś magia. Bez jego wsparcia na pewno nie osiągnęlibyśmy takich efektów. 

Dziękujemy również Tomasz Mitrosz #TomekWeightlifting za pomoc na początku współpracy.

Jeszcze raz brawa dla Tomek Pietkiewicz, który dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości pokonał skoliozę i stał się bardzo ważnym zawodnikiem Panthers Wrocław.